|
DŁUGIE RAMIĘ MOSKWY, Cenckiewicz Sławomir, Zysk i S-ka 2011 Jest upalny 22 lipca 2006 r. Kolejna rocznica
ogłoszenia manifestu PKWN w Moskwie, który dał formalny początek
państwowości Polski Ludowej. Decyzją władz RP zostaję
przewodniczącym Komisji ds. Likwidacji Wojskowych Służb
Informacyjnych. Gdy kilka dni później z pierwszej ręki zapoznaję
się z mentalnością wysokich oficerów tej służby, postanawiam
ustalić i zrozumieć, jak to się stało…
Jak to się stało, że w Warszawie, w gmachu przy al. Niepodległości,
przez tyle lat funkcjonował jeden z najważniejszych instrumentów
podległości naszego kraju. Jak to się stało, że dopiero w
siedemnastym roku budowania demokratycznej Polski rozmontowano tę
postsowiecką redutę zlokalizowaną w najdalej na Wschód położonym
kraju zachodniej części Europy. I jak to się stało, że do
realizacji tego zadania polskie państwo wyznaczyło doktora nauk
historycznych.
Ukończenie przedkładanej Czytelnikowi książki traktuję jako
wypełnienie – po pięciu latach – zobowiązania, którego podjąłem się
w 2006 r., ponieważ jako badacz i historyk aż za dobrze wiem, iż
ludzką pamięcią, naszymi zaszłościami nie można w dowolny sposób
zarządzać.
Nie można arbitralnie stwierdzić, że czegoś nie będziemy pamiętać,
że jakiś fragment przeszłości jest nieistotny. Wreszcie, że
pozbywanie się niepotrzebnego balastu wymaga wytrwałości”
|