|
DZIENNIK T.2 1970-1979, Mrożek Sławomir, LITERACKIE 2010 (opr.tw.) Wydanie pierwszego tomu "Dziennika" Sławomira Mrożka było
najważniejszym wydarzeniem literackim 2010 roku. Książka zdobyła
nagrodę czytelników Nike 2011.
"Lornetka sprawia mi wiele radości" – notuje Mrożek. Dzięki niej
mógł podglądać ludzi, nie będąc przez nich widzianym. Każdy wzrok
go bowiem peszył, musiał udawać i zakładać jakąś maskę. A tak,
obserwował bezkarnie i do woli. W dzienniku sam siebie obserwuje
jakby przez lornetkę. Pierwszy tom jest rzeczywiście czymś
wyjątkowym na tle dzienników innych polskich pisarzy. Przynosi
zapis bardzo dogłębnej i bezlitosnej autoanalizy. Tutaj świat
zewnętrzny, spotkania, ludzie, zdarzenia są tylko dodatkiem do
zmagań wewnętrznych: "Świat przeszkadza mi w życiu" – notuje.
Justyna Sobolewska "Polityka"
"Dziennik" Mrożka warto czytać, bo to historia nie tylko jednego
pisarza, ale całej generacji intelektualistów ze wschodniej Europy,
którzy podobnie jak on stanęli przed dylematem: zachowanie
tożsamości za cenę kompromisu czy wolność połączona z ryzykiem
utraty korzeni. Szczery do bólu, przepełniony goryczą, chwilami
ekshibicjonistyczny jest jednym z najbardziej gorzkich świadectw
ludzkiego dążenia do wolności.
Roman Pawłowski "Gazeta Wyborcza"
Kto wie, czy dla dzisiejszej i jutrzejszej publiczności kulturalnej
to nie dzieła dramaturgiczne lecz pisma prywatne Sławomira Mrożka
okażą się najbardziej atrakcyjne.
Dariusz Nowacki, "Tygodnik Powszechny"
|